• pociecha

    „W późnym kapitalizmie nie jest oczywiście tak, że tylko bogaci mogą coś odłożyć. (…) Możliwości akumulacji kapitału przez niższe warstwy społeczne (…) wciąż (zwłaszcza na Zachodzie) istnieje.”

    „Opodatkowujemy przekazywanie bogactwa, na które beneficjenci nie zapracowali (rodziców sobie przecież nie wybieramy). ”

    Innymi slowy drobny ciulacz rowniez dorobic sie moze sporego majatku czy, jak wolisz, fortuny. Przyklady mozna mnozyc. A co sie tyczy starych fortun, to je rowniez ktos kiedys zgromadzil. Byly czasami gromadzone przez cale pokolenia tych, ktorzy rodzicow sobie nie wybierali (ani ich rodzice nie wybierali ich).

    Podobny obraz

    I jeszcze jeden cytat:

    „Jak to finansować? Bardzo prosto. Przy pomocy wyższego niż dotychczas podatku spadkowego. Który w większości krajów zachodnich jest niski”Ale właściwie w imię jakich zasad uznajesz, że właściciel skromnej lepianki z 26 izbami powinien podlegać takim samym regulacjom prawnym i takim samym świadczeniom wobec fiskusa, co wyżarty pan na włościach, czyli posiadacz kawalerki o powierzchni 26m kwadratowych i …balkonem 1,23 na 2,48 co daje dodatkowo 2,9404 metra kwadratowego na którego zejście czeka w kolejce córka z czwórką pociech.Ten sam   klimatyzacja Ursynów     „moralny obowiązek pomocy tym gorzej sytuowanym” wymaga aby ta pomoc został przekazana w sposób jak najbardziej efektywny. Czyli tak, by innym mogło się także częściej „udawać”. Stary dylemat pomiędzy „rybą” i ‚wędką”, dylemat pomiędzy natychmiastowym dobrym samopoczuciem związanym z jednorazową pomocą czy też faktyczna odpowiedzialność za losy drugiego człowieka w perspektywie kilkudziesięciu lat.

    Taka odpowiedzialność w perspektywie wielu pokoleń nakazuje przede wszystkim zapewnienie stałych, niezmiennych, prostych i przede wszystkim przewidywalnych reguł współpracy pomiędzy ludźmi. Temu celowi służą właśnie prawa własności. Akceptacja takiego podejścia jest bardzo trudna, gdyż wiąże się z poświęceniem natychmiastowej przyjemności doznawanej podczas jednorazowej pomocy.

    Ja twierdzę, że w imię stworzenia szansy na bardziej godziwe życie właściciel większej kubatury ma moralny obowiązek pomocy tym gorzej sytuowanym.

    Jemu się udało, dlaczego ma nie udać się innym.

    A państwo mające na uwadze dobro wszystkich obywateli powinno stworzyć mechanizm czynienia dobra możliwym.

    Jednym ze sposobów jest podatek skarbowy.

    Szersza argumentacja moich racji niewykluczona.

    Gdzie tu jest napisane, ze chodzi tylko o ‚fortuny’? Opodatkuje sie wszystkich i juz, prawda panie Wos?Nadmierne opodatkowanie spadkow (czy wogole jakiekolwiek ich opodatkowywanie) to jeszcze jeden zamach na wolnosc dysponowania swoim majatkiem. Ciekaw jestem czy pan Wos cieszylby sie bedac swiadom ze oprocz jego rodziny, jakis mieszkajacy pod mostem menel moglby byc beneficjantem jakiejs czesci, przy przekazywaniu jego majatku – chocby niewielkiego – nastepnemu pokoleniu.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :